0

- ogólne zasady

- regulacje prawne a anatomia ciała dziecka

- dlaczego detale są ważne

- stan prawny na styczeń 2020 roku

Wszyscy wiemy, że dzieci są delikatniejsze niż osoby dorosłe i powinny być chronione w sposób szczególny w trakcie przewozu pojazdami mechanicznymi. W internecie łatwo można odszukać stosowne ustawy regulujące omawiane kwestie. Można wyodrębnić kilka zasad prawidłowego przewożenia dzieci, z jednej strony wymagania prawne, a z drugiej – informacje z działów medycznych czy inżynierskich w połączniu ze statystykami powypadkowymi pokazujące konieczność bezwzględnego przewożenia dzieci w bezpiecznych fotelikach samochodowych. Zakup i używanie nawet najbezpieczniejszego fotelika dostępnego dziś na rynku nie zapewni dziecku maksymalnego bezpieczeństwa w trakcie kolizji drogowej, jeżeli popełnimy błędy montażowe. Europejskie statystyki powypadkowe pokazują, że pomimo przewożenia dzieci w wymaganych prawem fotelikach dalej doznają one urazów właśnie z powodów błędów w tym zakresie. Ileż to razy pod naszymi sklepami Mama i Ja widzieliśmy klientów, których dzieci miał źle wyregulowane pasy, nie mówiąc już o nieprawidłowym kierunku montażu w stosunku do wieku dziecka. Byli nawet i tacy, co z wygody rezygnowali z zapięcia fotelika pasami na rzecz zaklinowania go przez specyficznie przesunięcie przedniego fotela pasażera. Proszę zadać sobie pytanie, czy nie zdarzyło się przez pośpiech zignorować zasad, o których będziemy pisali dalej, bo z tyłu głowy pojawiło się usprawiedliwienie: Bo przecież jadę tylko 500 m do przedszkola czy Ja przecież nie jeżdżę szybko, Ja przecież jeżdżę bezpiecznie. Przypominamy, że badania wyraźnie wskazują, że najwięcej kolizji zdarza się w promieniu 30 km od miejsca zamieszkania! Wspominane powyżej błędy są skrajnymi przykładami, ale wiele z nich popełniamy również po prostu z niewiedzy.

Tym artykułem chcemy zwrócić uwagę na pewne aspekty prawidłowego wybory i montażu fotelika. Będzie to albo tylko przypomnienie, albo informacja, która mamy nadzieję – zmieni postępowanie kwestii bezpiecznego przewożenia dzieci.

Zacznijmy nie od fotelika, a od małego pasażera.

Różnice anatomiczne

Kręgosłup i układ kostny

Jak wygląda kręgosłup – mniej więcej każdy wie. Kręgi jako oddzielne części kostne połączone są tkanką chrzestną, z tym że u osoby dorosłej kręgi szyjne mają kształt siodełkowy, co umożliwia wzajemne ich podtrzymywanie się w momencie pochylania głowy do przodu. U dziecka natomiast trzony kręgów są płasko zakończone, co nie ułatwia przeciwdziałaniu siłom bezwładności, kiedy głowa rzucana jest do przodu. Proszę pamiętać, że dopiero w trzecim miesiącu życia płodu pojawiają się pierwsze wyraźne punkty kostnienia. Najintensywniejszy wzrost jest zauważany w okresie wczesnodziecięcym. Zwiększanie wytrzymałości i rozrost kości następuję w dzieciństwie, a szczytowa masa kostna zostaje osiągnięta dopiero około 35. roku życia. Największe przyrosty w wartościach bezwzględnych i procentowych w stosunku do całkowitej długości ciała przypada na okres do trzeciego roku życia.

Głowa i układ mięśniowy

Dziecko nie jest pomniejszoną wersją dorosłego człowieka! Już na pierwszy rzut oka możemy zauważyć dysproporcje pomiędzy poszczególnymi częściami ciała osoby dorosłej i dziecka. Dla naszych rozważań najistotniejsza jest kwestia dużo większej głowy w stosunku do wielkości całego ciała. U małego dziecka (pierwszy rok życia) głowa stanowi jedną czwartą część ciała (25% masy ciała), gdy u osoby dorosłej jest to tylko ok. 8% masy ciała. W trakcie jednego ze szkoleń z zasad bezpiecznego używania fotelików samochodowych przeprowadzany jest test polegający na utrzymaniu głowy pochylnej do przody z założonym kaskiem, z dodatkowym obciążeniem 10 kg. Każdy ochotnik miał problemy w utrzymaniem głowy w takim położeniu, nie trzeba więc wielkiej wyobraźni, aby zrozumieć, jakie obciążenie przypada na szyję w trakcie dynamicznego zderzenia. Dziecku udaje się sprawnie siadać ok. szóstego miesiąca życia, informując w ten sposób, że jego ciało zaczyna być gotowe do przenoszenia na tym etapie tylko obciążeń grawitacyjnych. W tracie zderzeń czołowych przy prędkości 50 km/h obciążenie przypadające na szyję i głowę może być nawet osiemnastokrotnie większe!

Miednica

Ta różnica anatomiczna ma wpływ na prawidłowe zapięcie dziecka, szczególnie tych zapinanych pasem trójpunktowym. Miednica u osoby dorosłej ma wyraźnie wykształcone fragmenty kostne: kolce biodrowe górne przednie. Dzięki nim odcinek biodrowy pasa trójpunktowego ma gdzie się zaczepić, co zapobiega zmiażdżeniu organów wewnętrznych. Tutaj warto również podkreślić, że przez zbyt luźny pas lub niewłaściwą pozycję osoby zapiętej (na przykład półleżącą) może łatwo dojść do zsunięcia się pasa i w konsekwencji uszkodzeń organów jamy brzusznej.

Kupuję fotelik – jaki?

Oczywiście fotelik należy kupić jak najbezpieczniejszy. Skąd jednak czerpać wiedzę, który z nich rzeczywiście taki jest? Minimum wymogów w tym zakresie stawiają europejskie dyrektywy ECR R 44 i R 129, zwane popularnie certyfikatami, które wskazują, dla jakiego dziecka fotel jest przeznaczony. W internecie i nie tylko można odnaleźć testy komercyjne, które porównują dziecięce foteliki samochodowe pod różnymi względami: poziom bezpieczeństwa, łatwość i pewność montażu, ergonomia czy jakość użytych materiałów. W Polsce najpopularniejsze są testy niemieckiej organizacji ADAC (Allgemeiner Deutscher Automobil-Club). Dwa razy do roku, wiosną i jesienią, są publikowane testy, dzięki którym można wytypować najlepszy fotelik samochodowy dla swojego dziecka. Należy jednak pamiętać, że sam wybór to tylko część prawidłowego procesu. Drugi ważny element to prawidłowe dopasowanie go do samochodu. Z jednej strony legislacja i rozwiązania techniczne idą w stronę uniwersalizacji i powtarzalności rozwiązań, ale póki co często nadal pojawiają się problemu w montażu. Polecamy, aby wykonać tę czynność pod okiem wyszkolonych sprzedawców, którzy posiadają certyfikaty wystawione przez importerów lub producentów foteli. W tym miejscu z dumą informujemy, że jako sklepy Mama i Ja takie certyfikaty posiadamy!

Trzeci prawidłowy element ścieżki zakupowej fotelika samochodowego to trening montażu. Jest on stosunkowo prosty i można go przeprowadzać samodzielnie, należy jednak dopilnować kilku szczegółów: prawidłowe przejście i napięcie pasów, właściwe ustawienie kąta pochylenia fotelika czy inne regulacje wymagane przez instrukcje montażu. Najlepiej, jakby również ta operacja kontrolowana była przez przeszkolony personel. W tym miejscu dodamy tylko, że w sklepach Mama i Ja posiadamy specjalistyczne fotele montażowe, przy użyciu których można w komfortowych warunkach rozpocząć trening prawidłowego zapinania fotelika.

Prawidłowe przewożenie dziecka

Przy założeniu, że fotel jest prawidłowo dobrany i zamontowany, wkraczamy powoli w tematykę szczegółowo opisywaną przez statystyki powypadkowe. Tak jak testy bezpieczeństwa podsumowują wyścig i wysyłki inżynierów czy techników w kwestii stworzenia najbezpieczniejszego i najbardziej komfortowego fotelika dziecięcego, tak statystyki powypadkowe często uwidaczniają błędy w sposobie prowadzenia pojazdu, ale i przewożenia dzieci. Dziś, bazując na statystykach powypadkowych z całej Europy, widzimy, że w ruchu drogowym najwięcej jest zderzeń czołowych przenoszących największe przeciążenia. Następne w kolejności, w podobnej liczbie, występują uderzenia boczne z prawej bądź lewej strony. Ta wiedza pozwala wytypować preferowane miejsca montażowe w aucie. Trudno jednoznacznie określić, które miejsce w samochodzie jest najbezpieczniejsze, bo w konkretnym zdarzeniu losowym zawsze występuje indywidualny przebieg, różne okoliczności i inny kierunek czy wielkość sił bezwładności, bazując na statystykach możemy więc jedynie rekomendować, gdzie – statystycznie – najbezpieczniej jest zamontować fotelik samochodowy. Wskazywany jest tutaj tylny rząd siedzeń i środkowe jego miejsce. Dlaczego? Pasażerowie z tylnego rzędu siedzeń w ujęciu statycznym odnoszą mniejsze urazy niż ci z przodu pojazdu, a na środkowym miejscu z kolei pasażer jest w podobny symetryczny sposób oddalony od uderzeń z prawej oraz lewej strony. Jeżeli z powodów technicznych montaż fotelika jest niemożliwy na tym siedzeniu, drugim miejscem rekomendowanym jest tylne miejsce po prawej stronie, za pasażerem. Nie jest to miejsce bezpieczniejsze niż to po lewej stronie, za kierowcą, ale pozwala ono na wkładanie bądź wyjmowanie dziecka z fotelika od strony bezpiecznego pobocza, a nie ruchliwej zazwyczaj jezdni. Ponadto jeśli dziecko jest niespokojne i angażuje kierowcę, każde odwrócenie głowy w celu przeprowadzenia wzrokowej kontroli, jeśli fotelik umiejscowiony jest za kierowcą, podnosi w sposób oczywisty ryzyko utraty kontroli nad pojazdem. Przy prędkości ok. 70 km/h każdej sekundzie przejeżdżamy ok. 20 m, zatem utrata wzrokowej kontroli drogi, nawet na pozornie krótki czas, może mieć negatywne konsekwencje; w procesie hamowania każdy metr jest na wagę złota.

W przypadku montażu fotelika na przednim siedzeniu należy pamiętać o konieczności dezaktywacji poduszki powietrznej, ale to temat na osobny artykuł. Mamy świadomość, że nie omawiamy wszystkich kwestii związanych ze sposobem i zasadami przewożenia dzieci jak: problematyka towarzyszących przedmiotów w podróży, lusterek do obserwacji dziecka, czas przewożenia, konfliktów wyposażenia pojazdu względem konstrukcji dziecięcego fotelika samochodowego, temat jednak jest tak obszerny, że zachęcamy do indywidualnych spotkań w sklepie lub udziału wykładach organizowanych przez sieć sklepów Mama i Ja.

Przepisy prawne na rok 2020 – dlaczego takie regulacje i nowa dyrektywa R 129

Ostania nowelizacja przepisów drogowych związana z bezpiecznym przewożeniem dzieci miała miejsce w kwietniu 2015 roku i jej celem było dopasowanie przepisów krajowych do rozwiązań obowiązujących w Unii Europejskiej. Statystyki powypadkowe i między innymi badania przeprowadzone przez Swedish National Road and Transport Research Insitute ponownie zwróciły uwagę na potrzebę poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach, szczególnie w grupie wiekowej do lat 3. Ale po kolei.

Aktualne przepisy prawne opisują przewożenie dzieci w fotelikach samochodowych lub urządzeniach podtrzymujących w pojazdach osobowych M1 i ciężarowych N1 N2 N3. Ustawodawca wyraźnie podkreślił, że ich montaż musi być przeprowadzony zgodnie z instrukcją użytkowania i za tą czynność odpowiada kierowca. Ponadto zabronił przewożenia dzieci do lat 3, jeżeli pojazd nie jest wyposażony w pasy bezpieczeństwa, oraz narzucił obowiązek przewożenia dzieci od urodzenia do momentu osiągnięcia 150 cm wyłącznie w foteliku samochodowym. Ustawodawca pomimo protestów środowisk motoryzacyjnych wprowadził możliwość przewożenia na tylnym siedzeniu dziecka powyżej 3 lat bez fotelika samochodowego, jeżeli na tylnej kanapie nie da się zamontować równocześnie trzech fotelików dziecięcych, oraz wydał zgodę na przewożenie na tylnej kanapie dziecka o wzroście co najmniej 135 cm bez fotelika, jeżeli nie można dobrać dla niego właściwego fotelika samochodowego. Z uwagi na aktualną wiedzę inżynierską i wynikająca z przytaczanych statystyk zostaje wdrożona nowa dyrektywa R 129, zwana popularnie homologacją I size. W jaką stronę idą te zmiany? Po pierwsze – wydłużenie obowiązku jazdy tyłem do kierunku jazdy do 15. miesięcy. Po drugie, preferowanie montażu typu I size z uwagi na mniejsze ryzyko popełnienia błędu montażowego fotelika i pewność montażu. Mocowanie to w wielu przypadkach znacząco poprawia stabilizację fotela, szczególnie przy uderzeniu bocznym, ale też czołowym. Po trzecie, rezygnacja z podziału na grupy na rzecz podawania maksymalnego wzrostu dziecka korzystającego z fotelika – jest to najbardziej praktyczny parametr. Nowa dyrektywa to ostrzejsze wymagania stawiane samym fotelikom. W myśl nowej dyrektywy ich konstrukcje poddawane są testowaniu przy uderzeniu bocznym, stawiane są również wyższe wymagania przed manekinami, które dostarczają precyzyjne informacje o przeciążeniach przypadających na poszczególne części ciała.

Podsumowanie

Polecamy wybór najlepszych fotelików wskazywanych przez testy porównawcze. Unikajcie zakupów z drugiej ręki, kiedy nie macie pewności, że fotelik nie uczestniczył w wypadku drogowym. Skorupa fotelika samochodowego jest praktycznie jednorazowa. Przy przeciążeniach odkształca się i już drugi raz nie działa w taki sam, prawidłowy sposób. W wielu fotelikach są specjalne strefy absorpcyjne, których zadaniem jest pochłoniecie energii uderzania, wiec często nawet wzrokowo można nie zauważyć zmian w wyglądzie. Dodatkowo najlepiej wybierać fotelik z bieżącej kolekcji, ponieważ każdy rok przynosi nowe, lepsze rozwiązania konstrukcje, unikamy również dzięki temu pogorszania jakości fotelika z uwagi na starzenie się użytych elementów plastikowych. Najlepiej jest wybierać mocowanie typu I size jako lepsze i bezpieczniejsze. Właśnie to mocowanie eliminuje możliwość popełnienia błędu montażowego. Należy również przewozić dzieci jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy (fotele RWF), ponieważ pozycja ta znacząco poprawa bezpieczeństwo. Przypominamy, że dziecko to nie kopia dorosłego człowieka i jego odcinek szyjny nie jest przystosowany do takich obciążeń, jakie wygeneruje zderzanie czołowe. Bez wsparcia foteli typu RWF, tj. redukowania konsekwencji działania sił bezwładności przez opór stawiany przez oparcie fotela, nie ma dziś innej metody zapewnia dziecku przetrwania zderzenia czołowego. Trzeba również pamiętać o przypinaniu dzieci tak ciasno, jak się da, a proces zakupowy planować na trzy obowiązkowe etapy: wybór fotelika, dopasowanie do auta, trening montażowy. Należy pamiętać, że rekomendowane miejsce w aucie to środkowe tylne, a w przypadku montażu fotelika z przodu należy dezaktywować poduszkę powietrzną. Wszystkie rzeczy luźne pozostające w aucie należy usunąć, aby nie przemieszczały się w trakcie działania sił bezwładności. Choć nie jest to wymagane przepisami, polecamy zajmować miejsca z przodu, aby malec podróżował z tyłu sam. Przy uderzeniu boczny, przy takim rozlokowaniu pasażerów nie dojdzie do przypadkowego uderzenia dziecka. Energia wygenerowana przez siły bezwładności jest naprawdę potężna, więc prawie zawsze ciało przemieszcza się bez naszej kontroli.

Przypominamy, że wielu producentów czy importerów prowadzi wymianę powypadkowych fotelików. Aby skorzystać z tej opcji, należy zarejestrować się w programie wymiany fotelików i później, w razie wypadku, poinformować o chęci wymiany. Do zgłoszenia należy dołączyć oświadczenie z policji bądź od ubezpieczyciela o fakcie uczestnictwa fotelika w zderzaniu drogowym, w którym automatycznie otworzyły się poduszki powietrzne. Jeżeli konkretny fotel nie był objęty taką usługą, można dochodzić swoich roszczeń u ubezpieczyciela z polisy sprawcy na podstawie instrukcji obsługi stwierdzającej brak możliwości użycia ponownie fotelika po wypadku samochodowym.

Życzymy bezpiecznego podróżowania!

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie opublikowany