Dziecko jedzie na podstawce w samochodzie zamiast fotelika.

 

Odpowiedź na pytanie, od kiedy dziecko może jeździć na podstawce zamiast w foteliku, doprecyzowują przepisy o ruchu drogowym oraz atestacje foteli samochodowych, które zezwalają na ich użytkowanie odpowiednio do wagi dziecka.

Aktualne przepisy wymagają, aby dzieci od biologicznego urodzenia do 150 cm wzrostu podróżowały w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci. Celowo użyliśmy tego opisu, ponieważ przepisy o ruchu drogowy w ten sposób opisują szeroko rozumiane foteliki samochodowe dla dzieci, w tym omawiane przez nas podstawki. Spróbujmy podsumować, czym więc są foteliki samochodowe w skrócie nazywane podstawkami. Najprostsza opisowa definicja tego typu urządzenia mówi, że podstawka to fotelik samochodowy składający się wyłącznie z siedziska i wyraźnie pozbawiony tylnego oparcia.

Podstawka zamiast fotelika – przepisy a bezpieczeństwo

Zanim udzielimy precyzyjnej odpowiedzi na pytanie, od kiedy dzieci możemy przewozić na tzw. podstawce samochodowej - trochę teorii i przepisów związanych z bezpiecznym przewożeniem dzieci w samochodach.

Obowiązujące przepisy mają bezwzględnie wymusić na kierowcach i rodzicach odpowiednie, a w domyśle bezpieczne, przewożenie dzieci. Nasze 30 letnie doświadczanie w doborze dziecięcych fotelików samochodowych oraz odbyte liczne kursy w zakresie prawidłowego montażu i użytkowania fotelików samochodowych jednoznacznie wskazują, że przestrzeganie przepisów nie do końca jest tożsame z zapewnieniem maksymalnego bezpieczeństwa przewożonym dzieciom. Ustawodawca skoncentrował się na standaryzacji pewnych zasad, uwzględniając zarówno możliwości pojazdów w tym zakresie, jak i rzeczywiste możliwości opiekunów małych pasażerów, aby nie doprowadzić do swoistej blokady transportowej, jeśli ktoś nie byłby w stanie sprostać postawionym wymaganiom.

Aby wyjaśnić te kwestie, kilka przykładów:

1. Ustawodawca zezwala na przewożenie dzieci w fotelikach samochodowych na przednim siedzeniu obok kierowcy. Naszym zdaniem to błąd, ponieważ statystyki powypadkowe jednoznacznie pokazują, że jest to miejsce, gdzie pasażerowie w przypadku kolizji drogowych lub wypadków doznają stosunkowo najwięcej obrażeń. Nie ma więc znaczenia, czy siedzi tam osoba dorosła czy dziecko. Jest to po prostu miejsce, gdzie ryzyko urazu jest największe. Biorąc pod uwagę, że dziecko to nie kopia dorosłego tylko bardziej delikatny „twór” z uwagi na różnice w budowie anatomicznej, nie powinniśmy zezwalać, aby na tym siedzeniu podróżował mały pasażer.

2. Ustawodawca zezwala, aby w karetce pogotowia, w taksówce, w pojeździe służb takich jak: policja, straż miejska lub straż graniczna dziecko mogło podróżować bez wymaganego fotelika samochodowego. Zdajemy sobie sprawę, że życie pisze różne scenariusze i nie możemy się tu wymądrzać, ale jeżeli mamy tylko wybór i możemy dziecku zmontować fotelik samochodowy, nie rezygnujmy dobrowolnie z takiej możliwości.

3. Ustawodawca zezwolił, aby na tylnej kanapie, jeżeli nie możemy dobrać odpowiedniego dziecięcego fotelika samochodowego, przewozić dziecko bez takiego urządzenia pod trzema warunkami:

a. dotyczy to tyko miejsc na tylnej kanapie

b. dziecko jest zapięte w pasy samochodowe

c. dziecko ma co najmniej 135 cm wzrostu

Podobnie jak z zaświadczeniami lekarskimi zezwalającym na podobny przewóz, ze względu na stan zdrowia. Gorąco zachęcamy do konsultacji w sklepie w zakresie doboru fotelików samochodowych. Dzisiaj wybór jest ogromny łącznie z przystosowanymi gondolami wózków dziecięcych do atestowanego przewozu dziecka w samochodach.

4. Ustawodawca zezwolił na przewóz dziecka bez fotelika samochodowego w sytuacji kiedy na tylnej kanapie, z uwagi na wielkość pojazdu i wielkość fotelików nie da się poprawnie zamontować trzech fotelików samochodowych. Zgodne z zapisem ustawy najstarsze dziecko, które ukończyło co najmniej trzeci rok życia może podróżować bez fotelika samochodowego. W tym przypadku również gorąco namawiamy do odpowiedniego doboru foteli, wymiany auta na większe lub podróżowania dwoma autami. Wszystko po to, aby jednak wszystkie dzieci bezwzględnie podróżowały w prawidłowo dobranych dziecięcych fotelikach samochodowych.

Mają już państwo przykłady na to, że przestrzeganie przepisów niekoniecznie zapewnia dziecku nawet minimum bezpieczeństwa. Przestrzeganie przepisów w omawianym zakresie pozwala uniknąć mandatu w wysokości 150 zł i kary w wysokości 6 punktów, natomiast kwestia maksymalnego bezpieczeństwa w przewozie dzieci to problem bardziej złożony. My doradzamy naszym klientom, aby proces zakupu i doboru fotelika podzielić na trzy etapy:

1. wybór odpowiednio fotelika samochodowego,

2. dopasowanie wybranych modeli do używanych samochodów,

3. trening montażu i użytkowania wybranego i dopasowanego fotelika.

Nie będziemy w tym artykule omawiali poruszonej powyżej procedury, bo jest to temat na osobny artykuł, ale powiemy kilka zdań, dlaczego nie jesteśmy fanami podwyższeń samochodowych dla dzieci jako bezpiecznych fotelików samochodowych, nawet jeśli zgodnie z prawem można przewozić dziecko na podstawce.

 

Chłopiec siedzi na podstawce w samochodzie.

Podstawka zamiast fotelika w świetle dyrektyw unijnych

Aktualnie obowiązują dwie dyrektywy unijne dopuszczające do sprzedaży i użytkowania foteliki samochodowe:

1. dyrektywa ECR R 44

2. dyrektywa ECR R 129 zwana popularnie dyrektywą I-SIZEową

Dyrektywa ECR R44 dopuściła do użytku omawiane foteliki podwyższające głównie z uwagi na fakt, że dzięki podwyższeniom można było sprawić, że samochodowe pasy piersiowe miały szanse przechodzić prawidłowo przez mostek klatki piersiowej dziecka bez zaczepiania o odcinek szyjny. Tylko takie przejście pasów względem dziecka daje jakieś szanse na przetrwanie potężnego uderzenia wyzwolonego przez wypadek. Podwyższenia dostają certyfikację zgodnie z tą dyrektywą do użytku dla dzieci o wadze 15-36 kg.

Co ta informacja oznacza dla Państwa? Informuje ona, że zostały przeprowadzone próby zderzenia czołowego przy prędkości 50 km/h z nieprzesuwalną przeszkodą, a manekiny z całkowitą wagą pomiędzy 15 a 36 kg prawidłowo przemieszczały się w trakcie zderzenia. Wszyscy wiemy, że realne wypadki mają bardzo często bardziej skomplikowany przebieg głównie co do kierunku uderzenia. Wymogi tej dyrektywy nie badają, co dzieje się z manekinami przy bocznym uderzaniu. Ze statystyk powypadkowych wiemy, że większość urazów u dzieci (około 60 %) spowodowana jest uderzeniami bocznymi. Był to jeden z powodów, dla których najnowsza dyrektywa ECR R 129 uwzględnia już tę kwestię i fotele przechodzą dodatkowe badanie uderzenia bocznego z prędkością 20 km /h.

Niezależne komercyjne badania fotelików samochodowych już dawno wskazywały, że dziecięce podstawki samochodowe nie są bezpieczne. Analiza laboratoryjna i statystyki powypadkowe wskazują, że brak oparcia z zagłówkami znacznie zwiększają urazowość przy omawianych uderzeniach bocznych.

Brak zagłówka skutkuje bezpośrednim uderzeniem głowy w podszybie auta. Prawidłowo skonstruowany zagłówek w dobrych modelach chroni głowę, ale również absorbuje uderzenie. Ten sam proces dotyczy prawidłowo skonstruowanych oparć (pleców fotelika). Z jednej strony dobrze wyprofilowane oparcie stabilizuje wraz z pasem ciało dziecka, ale również pochłania siły uderzenia docierające do małego pasażera. Należy pamiętać że foteliki samochodowe są praktycznie jednorazowe, ponieważ posiadają specjalne strefy zgniotu i absorpcji, które trwale się odkształcają w tym celu.

trójka dzieci w samochodzie w fotelikach na tylnej kanapie.

Z tego wysnuwa się prosty wniosek, że w kategorii 15 -36 kg zdecydowanie nad podwyższeniami górują foteliki samochodowe z oparciami i podstawka zamiast fotelika nie jest rekomendowana.

Mamy nadzieję, że przedstawione wnioski powyżej dają Państwu obraz, że przestrzeganie przepisów a maksymalne bezpieczeństwo dziecka to dwie różne kwestie. Zachęcam do spotkań w naszych sklepach Mama i Ja oraz do podziału zakupu na procesy trzyetapowe.

Poniżej obiecane odpowiedzi na proste pytania warte rozważenia przy dokonywaniu decyzji zakupowej związanej z podwyższeniami samochodowymi dla dzieci.

Od kiedy dziecko może jeździć na podstawce?

Dziecko może być przewożone na podstawce w przedziale wagowym zgodnie z atestacją na foteliku kiedy ma wagę 15-36 kg czyli mniej więcej od wieku 4 lat do 12 lat.

Czy podstawka zamiast fotelika to dobry pomysł?

Zgodnie z prawem o ruchu drogowym możemy używać podstawkę samochodową dla dziecka w odpowiedni wieku. Wielu rodziców decyduje się na ten typ foteli z uwagi na niższą cenę. Jeżeli jednak rozważyć kwestię bezpieczeństwa, zdecydowanie nie polecamy.

Czy zawsze można przewozić dziecko na podstawce?

Odpowiedz brzmi „Nie”.

Każdy sprzedawany fotel ma odpowiednią etykietę informującą o przedziale wagowym dla jakiego dziecka jest dedykowany. Podstawki samochodowe dla dzieci zgodnie z dyrektywą ECR R 44 przypisane są do grupy 2/3 czyli dla dzieci w przedziale wagowym od 15 kg do 36 kg. Jeżeli dziecko na podstawce ma dalej pas na wysokości szyi, to zdecydowanie podstawka jest dla niego nieodpowiedna i grozi poważnym urazem.

Jeżeli mały podróżnik jest wysoki i pas samochodowy po regulacji znajduje się poniżej ramion, to i w tym przypadku fotel jest nieodpowiedni.

Prawidłowo, trójpunktowy pas samochodowy, którym zapinamy dziecko wraz z fotelem w odcinku biodrowym musi znaleźć zaczepienie o tak zwane guzy biodrowe dziecka, a w odcinku piersiowym przechodzić przez mostek i kończyć swój kontakt z ciałem dziecka na wysokości ramion. Z tych powodów oprócz regulacji wysokości ważnym jest wykasowanie luzów pasa po zapięciu pasa samochodowego.

 

chłopiec na podstawce w samochodzie.

0

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.